My Dirtchamber

Fuck’em And Their Law

Drugi dzień z Leopardem

Skomentuj »

Jest coraz lepiej :) Spaces już prawie opanowane i zorganizowane, staram się jakoś podzielić programy na 4 biurka bo więcej = większe zamieszanie moim zdaniem. Stacks na razie niezbyt często używam a Time Machine…działa i tyle :)

Front Row

Co mnie bardzo zdziwiło to nowa wersja Front Row. Czytałem do tej pory dość nieciekawe opinie użytkowników na temat tej wersji, że gorsza i brak wizualnego ‘bajeru’ podczas uruchamiania (’odjazd’ biurka w dal i pojawienie się FR). Teraz tylko przyciemnia się ekran i pojawia FR, którego interfejs trochę się zmienił – na lepsze !

Korzystam z niego głównie do oglądania podcastów. Teraz mam od razu z poziomu FR dostęp do ‘Info’ każdego z nich. Mam też wrażenie, że działa szybciej niż poprzednia wersja z Tiger’a.

Finishing Charge

Wycięty powyżej zrzut z ekranu to nowość jaką zauważyłem w Leopardzie. Do tej pory podczas ładowania baterii w MB na OS X Tiger gdy było już niby 100% (tak twierdził iStat Pro Widget) status się nie zmieniał na pasku na górze. Teraz pojawił się nowy ’stan’ baterii czyli kończenie ładowania – mała rzecz a cieszy :)

Nowa funkcja w iChat – Screen Sharing – to naprawdę ciekawa i pomocna rzecz. Przeraża trochę to, że osoba przejmująca kontrolę może robić co chce :) Nie zauważyłem żadnych ograniczeń, przejmujemy nawet funkcjonalność przycisków na myszce. Jeśli tylko mamy kogoś wśród znajomych na iChat posiadających Leoparda i mamy problem, który oni mogą rozwiązać (i mamy do nich zaufanie, że nie skasują nam kolekcji…muzycznej ;) ) to Screen Sharing może uratować nam życie.

Written by KrisP

marzec 21, 2008 @ 11:04 am

Napisane w Apple, OSX

Napisz odpowiedź