Drugi dzień z Leopardem marzec 21, 2008
Jest coraz lepiej :) Spaces już prawie opanowane i zorganizowane, staram się jakoś podzielić programy na 4 biurka bo więcej = większe zamieszanie moim zdaniem. Stacks na razie niezbyt często używam a Time Machine…działa i tyle :)
Co mnie bardzo zdziwiło to nowa wersja Front Row. Czytałem do tej pory dość nieciekawe opinie użytkowników na temat tej wersji, że gorsza i brak wizualnego ‘bajeru’ podczas uruchamiania (’odjazd’ biurka w dal i pojawienie się FR). Teraz tylko przyciemnia się ekran i pojawia FR, którego interfejs trochę się zmienił - na lepsze !
Korzystam z niego głównie do oglądania podcastów. Teraz mam od razu z poziomu FR dostęp do ‘Info’ każdego z nich. Mam też wrażenie, że działa szybciej niż poprzednia wersja z Tiger’a.
Wycięty powyżej zrzut z ekranu to nowość jaką zauważyłem w Leopardzie. Do tej pory podczas ładowania baterii w MB na OS X Tiger gdy było już niby 100% (tak twierdził iStat Pro Widget) status się nie zmieniał na pasku na górze. Teraz pojawił się nowy ’stan’ baterii czyli kończenie ładowania - mała rzecz a cieszy :)
Nowa funkcja w iChat - Screen Sharing - to naprawdę ciekawa i pomocna rzecz. Przeraża trochę to, że osoba przejmująca kontrolę może robić co chce :) Nie zauważyłem żadnych ograniczeń, przejmujemy nawet funkcjonalność przycisków na myszce. Jeśli tylko mamy kogoś wśród znajomych na iChat posiadających Leoparda i mamy problem, który oni mogą rozwiązać (i mamy do nich zaufanie, że nie skasują nam kolekcji…muzycznej ;) ) to Screen Sharing może uratować nam życie.
Leave a Reply