Porządki z dyskami

Razem z przejściem na system OSX (w szczególności od Leoparda) postanowiłem trzymać porządek na dyskach jakie posiadam. Aktualnie moja konfiguracja wygląda tak (razem z podziałem na partycje):

  • Western Digital – 500GB
    • My Book: 300GB
    • Time Machine: 200GB
  • Seagate – 160GB
  • Samsung – 250GB
    • Samsung: 130GB
    • Time Machine Ola: 120GB

Dysk Seagate i Samsung umieszczone są w obudowie IcyBox podpinanej na USB a WD jest na FW. Pojawia się powoli jednak problem z wolnym miejscem, może za dużo rzeczy trzymam, chomikuję. Chciałbym jednak mieć na 2 dyskach kopie najważniejszych plików (książki adresowe, hasła 1Password, zdjęcia, projekty moje i Oli itd.). Co zatem najlepiej zrobić? Potrzebuję dobrych rad w tej sprawie, gdyż aktualnie widzę 2 możliwości:

  • dysk zewnętrzny na USB
  • dysk wewnętrzny 3.5″ do obudowy IcyBox (wtedy wyjmuję oczywiście najmniejszy dysk)

Minusem 1 opcji jest kolejny dysk zewnętrzny jaki się pojawia u mnie w domu. Druga wersja powoduje, że transfer USB dzieli się na 2 dyski i już tak super nie jest z prędkościami. Komputronik aktualnie ma dobrą cenę na dysk Western Digital 1TB Elements Desktop.

Plusem kolejnego dysku zewnętrznego jest przepięcie na stałe dysku 500GB WD do Oli MacBooka czarnego, wtedy w całości może wykorzystać na o wiele większą ilość kopii zapasowych oraz na swoje dane.

Dobrze, że mamy 2 duże listwy bo inaczej nie mielibyśmy gdzie podpinać ten sprzęt chyba ;)

Tomasz Godlewski na Twitterze (@goto206) zasugerował mi kupienie dysku zewnętrznego jako to lepsze rozwiązanie. A Wy?